17 miesięcy

Autor:

w

Siedemnaście miesięcy temu widziałem moje córki po raz ostatni na normalnym spotkaniu. Aleksandra miała wtedy jedenaście lat. Alicja miała dziewięć. Dzisiaj Aleksandra ma dwanaście. Alicja kończy dziesięć za siedemnaście dni. Nie widziałem, jak Ola skończyła dwanaście lat. Nie będę widział, jak Ali kończy dziesięć. To nie jest post o żalu. To jest post o systemie. Co mówią akta W aktach mojej sprawy (V Nsm 1749/23, Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe) znajdują się następujące dokumenty: Opinia OZSS, w której opisano, że dzieci radośnie powitały ojca i że to matka ogranicza kontakt wbrew ich woli. Dokumentacja psychologa CBT, w której moja starsza córka wyraziła myśli samobójcze z powodu braku kontaktu ze mną. Opinia biegłego, w której znaleziono piętnaście błędów merytorycznych. Biegły okazał się pracownikiem tego samego szpitala psychiatrycznego, w którym byłem hospitalizowany — czyli de facto opiniował o byłym pacjencie swojego pracodawcy. Postanowienie "tymczasowe" z lutego 2025 roku, które obowiązuje nieprzerwanie od siedemnastu miesięcy bez rewizji. Korespondencja matki z grudnia 2025, w której sama proponuje kontakty. I z lutego 2026, w której sama je wycofuje — po dwóch spotkaniach. Pełna historia bankowa, w której widać, że alimenty za każdy miesiąc od stycznia do maja 2026 zostały zapłacone dobrowolnie, w pełnej wysokości, z odsetkami za zwłokę doliczonymi z własnej inicjatywy. Plus czesne w szkole Montessori. Plus utrzymanie starszego syna, dobrowolnie, ponad tytuł wykonawczy. To nie jest obraz ojca, który stanowi zagrożenie. To jest obraz ojca, który robi wszystko i nie dostaje nic. Co mówi system System mówi: czekaj. Czekaj na termin rozprawy. Czekaj na nowego biegłego. Czekaj na opinię. Czekaj na odwołanie. Czekaj, aż ktoś przeczyta twoją sprawę. Czekaj, aż ktoś zobaczy, że postanowienie "tymczasowe" trwa dłużej niż ciąża, niż rok szkolny, niż pamięć dziecka o tym, jak wyglądał tata. System mówi: nie eskaluj. Bądź cierpliwy. Nie pisz do mediów. Nie pisz na LinkedIn. System mówi: twoje prawa istnieją, ale ich egzekucja wymaga czasu, którego twoje dzieci nie mają. Co mówi ETPC Europejski Trybunał Praw Człowieka mówi co innego. W sprawie Zawadka przeciwko Polsce (2005) Trybunał stwierdził, że czas nabiera szczególnego znaczenia, ponieważ zawsze istnieje niebezpieczeństwo, że jakiekolwiek opóźnienie proceduralne spowoduje faktyczne przesądzenie sprawy. W sprawie Kacper Nowakowski przeciwko Polsce (2017) Trybunał stwierdził, że niepełnosprawność ojca (głuchota) została potraktowana przez polskie sądy jako przeszkoda zamiast jako cecha wymagająca akomodacji. Przyznał odszkodowanie. Mam ASD. Nie głuchotę. Ale mechanizm jest identyczny: cecha neurodywergentna traktowana jako dyskwalifikacja rodzicielska zamiast jako odmienność wymagająca dostosowania procedur. Dlaczego piszę to publicznie Bo piętnaście miesięcy pisałem do sądu. Czternaście pism. Wszystkie poprawne proceduralnie. Wszystkie z powołaniem na akta. Wszystkie z konkretnymi wnioskami dowodowymi. I nic się nie zmieniło. Bo system sądowy nie jest zaprojektowany tak, żeby reagować na pisma. Jest zaprojektowany tak, żeby reagować na presję: medialną, polityczną, instytucjonalną. Więc piszę tu. Nie żeby wywierać presję na sędziego — sędzia ma swoją niezawisłość i nie jest na LinkedIn. Piszę, żeby inni ojcowie wiedzieli, że nie są sami. I żeby matki, które blokują kontakt, wiedziały, że istnieje granica między ochroną dziecka a kontrolą nad dzieckiem. I żeby system wiedział, że dokumentujemy. Każdy dzień. Każdy e-mail bez odpowiedzi. Każdy zerwany kontakt. Co dalej Złożyłem wniosek na podstawie art. 577 KPC o zmianę postanowienia o kontaktach. Z wnioskiem o zabezpieczenie. Z powołaniem na pięć orzeczeń ETPC. Z tabelą udowadniającą, że postanowienie tymczasowe stało się permanentne. Wakacje szkolne zaczynają się 27 czerwca. Moje córki chcą spędzić wakacje z tatą. Dokumentacja CBT to potwierdza. Opinia OZSS to potwierdza. Własne słowa matki z 2020 roku to potwierdzają — "co drugi weekend jest Twój i każda środa". Mam dwadzieścia cztery patenty, spółkę, ISP od dwudziestu siedmiu lat i architekturę AI, która orkiestruje sześć silników równolegle. Nie jestem bezdomnym ojcem bez zasobów. Jestem ojcem z ASD, który buduje świat dla swoich córek — i któremu system nie pozwala im go pokazać. Siedemnaście miesięcy. Siedemnaście miesięcy to jest dość. Łukasz Frąckowiak LOKIS sp. z o.o. | 24 patenty UPRP | Gdańsk Sygn. akt V Nsm 1749/23 Jeśli jesteś ojcem w tej samej sytuacji — napisz. Nie jesteś sam. Jeśli jesteś prawnikiem rodzinnym — przeczytaj ten post jeszcze raz. Potem przeczytaj akta sprawy. #ojciec #prawarodzicielskie #rodzina #alienacja #ASD #neurodiversity #ETPC #sądrodzinny #dziecko #kontakty #Gdańsk #Polska #familylaw #fathersrights

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *