Łukasz Frąckowiak · LinkedIn · profil główny W Gdańsku, przy ulicy Srebrniki, stoi szpital psychiatryczny. Po jednej stronie. Po drugiej stronie — cmentarz. Pomiędzy nimi jest kawałek ziemi. Nikt go nie chce. Przeznaczenie w planie zagospodarowania: cmentarne. Wartość rynkowa: żadna. Deweloper nie tknie, bo kto buduje apartamenty między psychiatrykiem a cmentarzem. Ja chcę tam postawić pączka. Co to jest SCOPA Sensoryczne Centrum Otwarte Pączek Autyzm. Budynek w kształcie torusa. Donuta. Pierścienia bez początku i bez końca. Nie dlatego, że ładnie wygląda. Dlatego, że osoby z ASD potrzebują przestrzeni, w której nie ma niespodzianek. Korytarz, który nie kończy się ścianą. Trasa, po której można chodzić w kółko bez podejmowania decyzji o kierunku. Zero ślepych zaułków. Zero drzwi, za którymi nie wiesz, co jest. Moja córka Alicja ma ASD. Wiem, jak wygląda overload sensoryczny. Wiem, co robi prostokątny korytarz z neonówkami i drzwiami co trzy metry. Wiem, bo sam byłem cztery razy hospitalizowany w prostokątnym szpitalu przy tych samych Srebrnikach. Donut to nie gadżet architektoniczny. To terapia wbudowana w ściany. Dlaczego ta działka Bo jest jedyna taka w Gdańsku. Sąsiedztwo WSP Bilikiewicza oznacza wspólną kadrę, wspólną diagnostykę, wspólną aptekę — bez budowania od zera. Stacja PKM Niedźwiednik jest pięć minut pieszo. Las dookoła. Cisza. A przeznaczenie cmentarne? Idealne. Bo na części działki stanie kolumbarium dla zwierząt domowych. Kraków ma Park Wiernych Przyjaciół. Gdańsk nie ma nic. Terapia z udziałem zwierząt jest potwierdzoną metodą pracy z ASD. Kolumbarium zamyka cykl: życie, opieka, pamięć. Przychód z kolumbarium finansuje operację centrum. Dwieście złotych za niszę, pięćset nisz, osiemdziesiąt procent obłożenia. Policzyłem. Sześć Maluchów Na terenie SCOPA będzie jeździć sześć Fiatów 126p przerobionych na napęd elektryczny. Niebieski — shuttle z PKM. Zielony — do parku. Żółty — przejażdżki terapeutyczne. Czerwony — dostawy. Fioletowy — ambulans do WSP. Czarny — transport urn. Przeróbka Malucha na EV to warsztat terapii zajęciowej. Siedemset części, każda do dotknięcia, zrozumienia, zamontowania. Nauka jazdy po zamkniętym terenie — piętnaście na godzinę — to terapia motoryczna. Koszt floty: sześć razy dwadzieścia pięć tysięcy. Sto pięćdziesiąt tysięcy za sześć pojazdów terapeutycznych, które jednocześnie rozwiązują transport. Ile to kosztuje Wniosek do Wydziału Skarbu Urzędu Miejskiego w Gdańsku: dzierżawa za złotówkę rocznie na pięćdziesiąt lat. Precedensy są — organizacje pożytku publicznego dostają nieruchomości komunalne za symboliczną kwotę. Budowa etapami. Najpierw kolumbarium, potem połowa pierścienia, potem pełen donut. PFRON, EFS+, Fundusz Medyczny. Kapitał Fundacji Rodzinnej „Frąckowiak" — sto tysięcy złotych w monetach Korean Phoenix. I dwadzieścia cztery patenty UPRP jako zabezpieczenie licencyjne. Dlaczego piszę to na LinkedIn Bo w Polsce żyje trzysta do pięciuset tysięcy osób z ASD. W Pomorskiem — do trzydziestu pięciu tysięcy. I nie ma dla nich ani jednego budynku zaprojektowanego tak, żeby samo przebywanie w nim było terapią. Bo moja córka ma dziesięć lat i diagnozę ASD. Bo byłem pacjentem szpitala po drugiej stronie ulicy. Bo wiem, jak wygląda psychiatria od środka i wiem, że prostokąt nie działa. Bo pączek — tak. Pismo do Wydziału Skarbu jest gotowe. Wizualizacja jest gotowa. Fundacja jest w rejestracji. Szukam ludzi, którzy powiedzą: „to ma sens, jak mogę pomóc." Nawet jeśli pomoc to tylko udostępnienie tego tekstu. Powiązane: „Patent #24 — tajne" — napęd bez zużycia, który jedzie w Maluchach SCOPA „Fiat 126 eeeeee" — dlaczego akurat Maluch „Kościół bez budynku" — macierz.org, sieć usług, w tym SCOPA „Lustro" — Małgorzata Pakowska, świadek i partner Kontakt: me@lokis.info | Fundacja Rodzinna „Frąckowiak" Łukasz Frąckowiak · Gdańsk · LOKIS Group · 24 patenty UPRP#SCOPA #autyzm #ASD #Gdańsk #architektura #neuroróżnorodność #torus #LOKIS
Dodaj komentarz